• Wpisów:1048
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis:5 dni temu
  • Licznik odwiedzin:496 081 / 2850 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Mamy z mężem dziwne hobby do nazywania różnych rzeczy zupełnie nowymi, wymyślonymi przez nas nazwami. Sami wobec siebie stosujemy coraz to nowe przezwiska, które są taką kombinacją rożnych słów, że człowiek o zdrowych zmysłach by na to nie wpadł
Rozi od poczęcia miała już chyba ze 20-25 ciągle zmieniających się przezwisk, nie wspominając już o różnych odmianach jej imienia..
Chyba nie będziemy się mogli przed tym powstrzymać jak mała się urodzi, bo to silniejsze od nas
Aż się boję co będzie jak młoda zacznie kumać i będzie mieć problem z określeniem własnej tożsamości
#złamatka #dziwnamatka
  • awatar Mi ki <3: Mieć taką relacje z mężem której nikt nie rozumie tylko wy jest cudowne ! Ja też mam takie różne ,,hobby ,, z Narzeczonym.. i to poprawia humor i upiększa dni ^^
  • awatar ♥♥♥Żona Niebieskookiego♥♥♥: Ja mam na imię Monika nawet lubię to imię ale uwielbiam jak*moi* wołają na mnie .MANIA. Też się zastanawiam Co na to nasza córcia? :D
  • awatar Svensk Marionett: @perleperle: Wiem, że żartujesz. ;) Jak tak pomyślę to i my z Bratem mieliśmy cały arsenał "domowych imion." :D Będzie zabawnie jak z czymś wystrzeli. :P Dzieci potrafią powalić na kolana. ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Mamy z mężem dziwne hobby do nazywania różnych rzeczy zupełnie nowymi, wymyślonymi przez nas nazwami. Sami wobec siebie stosujemy coraz to nowe przezwiska, które są taką kombinacją rożnych słów, że człowiek o zdrowych zmysłach by na to nie wpadł
Rozi od poczęcia miała już chyba ze 20-25 ciągle zmieniających się przezwisk, nie wspominając już o różnych odmianach jej imienia..
Chyba nie będziemy się mogli przed tym powstrzymać jak mała się urodzi, bo to silniejsze od nas
Aż się boję co będzie jak młoda zacznie kumać i będzie mieć problem z określeniem własnej tożsamości
#złamatka #dziwnamatka
 

 
Zawsze uważałam że takie świeżo urodzone dzieci wyglądają jak takie czerwone ziemniaki wręcz odpychało mnie od takiego widoku. Dziś gdy mój instynkt macierzyński wskoczył z poziomu zero na poziom hard, nie mogę się napatrzeć na te małe kartofelki i już się nie mogę doczekać aż przytulę i wycaluję swojego kluseczkowego zmieniaczka.
  • awatar perleperle: @Mi ki <3: może już czas? ;)
  • awatar Mi ki <3: Ja też się zachwycam ^^ oj marzy mi się :D
  • awatar Luscious.: Moja córka należy do nielicznych ładnych noworodków, Nie była w mazi ani sina tylko mokra różowa i taka cieplutka
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 
Od kilku dni jest bardzo nie fajnie.. Zaczyna mi być bardzo ciężko, budzę się w nocy i nie śpię, wszystko mnie boli. Przy chodzeniu zaczynam się ruszać jak kulawa kaczka. Do tego zgaga 24h/dobę, a jak coś zjem to zaczyna mi być niedobrze..
Na nic nie mam siły a tu jeszcze miesiąc, cały jeden cholerny miesiąc..
  • awatar apres: @perleperle: wiem, u mnie też nic nie działało poza colą ;)
  • awatar perleperle: @apres: u mnie cola to najlepsze lekarstwo. Nic tak nie działa.
  • awatar apres: Zgaga mi faktycznie dokuczała. I tylko cola pomagała, zupełnie nie wiem, czemu ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Czy tylko mi po przeklikiwaniu strony na obserwujących czy znajomych ładuje się strona wp?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Widzę, że zaczyna mi już ubywać sił.. Planowo zostało mi 6 tygodni do rozwiązania. Jak nic cały dzień nie robię, to później nie śpię w nocy. A jak popracuję to strzela mi kręgosłup. Weź się człowieku idź i powieś
  • awatar Happy mom: Dokładnie 5 tyg przed rozwiązaniem już zaczynało mi być ciężko. 3 tygodnie przed chciałam już ją wyciągać miałam tak po kokardki. Generalnie nie czułam się jakoś bardzo źle ale ból kręgosłupa był tak uciążliwy że płakałam z bezsilności. Teraz musisz uzbroić się w cierpliwość. Trzeba to po prostu przetrwać.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

perleperle
 
bylominelo
 
Genialna magia pingera nie pokazuje mi wpisów od znajomych jak są z kłódką. Dlatego proszę o wpis otwarty albo wiadomość na skrzynkę
 

bylominelo
 
perleperle
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

tyska90
 
perleperle
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Upałów na zewnątrz nie ma. Ja siedzę cały dzień w koszulce na szelkach bezpośrednio pod klimatyzatorem (tylko bez bezpośredniego nawiewu). Mój mąż w dresie pod kocem piętro niżej bo mu zimno. Niestety biedak musi się do mnie dostosować, mam obecnie przewagę liczebną
  • awatar perleperle: @Nia: problem był jak budynek był na rękojmi. Po tym czasie nikt nic nie ma do tego i dużo ludzi zaczęło montować klimatyzatory. W to akurat u nas wspólnota nie ingerowała.
  • awatar Nia: @perleperle: To fajnie, ze wspolnota sie na to zgodzila. Na zadnym ze znanych mi osiedli nie wolno zawieszac AC jezeli nie bylo przewidziane w planie dewelopera.
  • awatar perleperle: @Nia: tak, musi być odprowadzenie ciepła i wody i to wszystko jest przewiercone na ścianę zewnętrzną budynku. Tam jest powieszony ten cały agregat i tam jest ujście wody która zbiera się do pojemnika.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Dzięki ci Panie za wynalazek jakim jest klimatyzacja! A temu co stworzył aplikacje do uruchamiania jej zdalnie przez telefon gdziekolwiek się znajdujemy ześlij wszelkie łaski, bo mu się należą
  • awatar perleperle: @Pompoluch: teraz przy ciąży (8 miesiąc), mieszkaniu na ostatnim piętrze i 34 stopniach w cieniu nie wyobrażam sobie nie mieć.
  • awatar Pompoluch: W nowym mieszkaniu na pewno w to zainwestuję. Amen :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Wzięłam się wczoraj za zamawianie artykułów apteczno-gadżetowych, aby móc w końcu spakować torbę do szpitala.
W końcu już czas
Podeszłam bardzo ambitnie do tematu, bo w każdej kategorii przeczytałam opinię o poszczególnych produktach, sprawdziłam gdzie można to dostać w rozsądniej cenie i w sumie rozłożyłam zamówienie na jeden sklep i jedną aptekę internetową. Zaznaczam że kupiłam tylko te rzeczy, które wydały mi się absolutnie niezbędne lub są wymagane do szpitala.

Aby być prawdziwym smart shopperem, przeglądanie zajęło mi 4,5 godziny, łącznie zamówiłam 27 pozycji za niebagatelną kwotę 800 zł A to tylko pierdoły w stylu gaziki, czopki, maści, jakiś ochraniacz na materac itp pierdoły. Z droższych rzeczy w tym zestawieniu jest tylko laktator (180 zł), chusta (130 zł) i butelka (100 zł). Pewnie gdybym kupowała na raty jakoś by się to rozmyło, ale przez to że wzięłam listę i zrobiłam całe zakupy za jednym zamachem trochę mnie ta kwota za takie pierdoły zaskoczyła.
  • awatar apres: @pushthebutton: @perleperle: w sumie (pomijając zawyżone ilości) wszystko z list wyprawkowych mi się przydało. Zarówno z tych z netu, jak i od koleżanek.
  • awatar pushthebutton: @perleperle: wiadomo, ale piszę o pochodzeniu tradycyjnej listy wyprawowej ;) Ty też zanim nie wypróbujesz nie wiesz co ci sie sprawdzi, a na jakiejś bazie trzeba sie opierać
  • awatar perleperle: @pushthebutton: To co się sprawdza znajomym, nie zawsze sprawdza się tobie. Wiele rzeczy które polecały mi koleżanki odpuściłam. A kupilam też takie które one uznały za zbędne, a ja chcę wypróbować i używać.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (23) ›
 

 
Mój ulubiony temat czyli mamuśki rodzące w sierpniu, tylko tym razem poważnie będzie.. Już dwójka maluchów które miały się urodzić w sierpniu jest już na świecie. Jeden Kubuś urodził się już w maju, w 28 tygodniu. Biedna mała kruszyna, w sumie jest już miesiąc na świecie, jego stan jest na szczęście stabilny.
3 dni temu przyszła na świat dziewczynka, której mama miała termin dokładnie na ten dzień co ja. Mała na szczęście ma się dobrze, jest karmiona piersią. Dobrze że kobieta zareagowała szybko gdy nie wyczuwała ruchów dziecka. Pojechała do szpitala, okazało się że odkleja jej się łożysko i szybko zrobili jej cc. Inaczej dziecko mogło by nie przeżyć.
O tego momentu zaczęłam się schizować, bo moja dziecina też prawie w ogóle się nie rusza... Nigdy nie była zbyt aktywna ale teraz na te upały i 32 tydzień to tylko mnie tak smyrnie parę razy dziennie i na tym koniec.. Kurde zaczynam się martwić
  • awatar apres: @MakeUpYourLife: też jestem tego zdania, a do panikary i schizola mi daleko :)
  • awatar Paulin: @krytycznymokiem: też miałam na przedniej i wpisane
  • awatar MakeUpYourLife: @krytycznymokiem: to jest prawidlowe ulozenie.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (17) ›
 

 
Mój mąż przykładając dzisiaj ucho do mojego brzucha: "no Rozi, pierdolnij ojca w głowę"
  • awatar Happy mom: @perleperle: emocje wzięły górę :P
  • awatar perleperle: @Happy mom: no właśnie normalnie takie słowa nie padają z ust mojego męża także nie wiem co go tak poniosło :D
  • awatar DopamineBoyツ: Hahaha :D Oj nie raz pierdolnie i dosłownie i w przenośni :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Parę osób już mnie pytało czy mam wahania nastroju w ciąży. Szczerze to nie. Początek to była jedna wielka deprecha, później w drugim trymestrze neutral, od trzeciego jestem na jakimś pozytywnym haju. Usposobienie mi złagodniało, ogólnie nic mnie nie denerwuje, na wszystko patrzę tak pozytywnie..

I dziś bach. Okazało się że zamówiłam o jedną rolkę za mało tapety do pokoju mojej małej. Ryczalam tak jakbym normalnie straciła dziecko. Nie mogłam się uspokoić przez dłuższy czas. Niezbadane są hormony kobiety w ciąży. To jest tak gigantyczna siła nad którą człowiek jak widać nie ma specjalnej kontroli.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›