• Wpisów: 1031
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis: 3 dni temu, 11:14
  • Licznik odwiedzin: 499 950 / 2874 dni
 
perleperle
 
perleperle: Wzięłam się wczoraj za zamawianie artykułów apteczno-gadżetowych, aby móc w końcu spakować torbę do szpitala.
W końcu już czas ;)
Podeszłam bardzo ambitnie do tematu, bo w każdej kategorii przeczytałam opinię o poszczególnych produktach, sprawdziłam gdzie można to dostać w rozsądniej cenie i w sumie rozłożyłam zamówienie na jeden sklep i jedną aptekę internetową. Zaznaczam że kupiłam tylko te rzeczy, które wydały mi się absolutnie niezbędne lub są wymagane do szpitala.

Aby być prawdziwym smart shopperem, przeglądanie zajęło mi 4,5 godziny, łącznie zamówiłam 27 pozycji za niebagatelną kwotę 800 zł :o A to tylko pierdoły w stylu gaziki, czopki, maści, jakiś ochraniacz na materac itp pierdoły. Z droższych rzeczy w tym zestawieniu jest tylko laktator (180 zł), chusta (130 zł)  i butelka (100 zł). Pewnie gdybym kupowała na raty jakoś by się to rozmyło, ale przez to że wzięłam listę i zrobiłam całe zakupy za jednym zamachem trochę mnie ta kwota za takie pierdoły zaskoczyła.

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    @sweettajemnica: prawda jest taka że "ten moment" czuje może kilka, kilkanascie procent kobiet. Zawsze jest nie ten moment, zła kondycja, szansa zawodowa lub przeciwnie brak perspektyw i finansów. Większość kobiet ma coś co przeszkadza w podjęciu takiej decyzji więc nie czuj się z tym dziwnie.
     
  •  
     
    @sweettajemnica: takie same teksty słyszałam i jeszcze jeden który wkurzał mnie najbardziej: "teraz do szczęścia brakuje wam tylko dziecka" nosz ku.wa się na usta ciśnie. Jakby dziecko było jedynym wyznacznikiem szczęścia, a jego brak powodował że człowiek nie ma prawa być szczęśliwym.
     
  •  
     
    Ja to tak chciałabym poczuć ten moment, że już jestem gotowa na dziecko i w ogóle. Wszyscy mnie cisną bo jak to stara już jesteś, wszystkie dookoła kolezanki i dziewczyny z rodziny mają już dzieci, macie wszystko i o nic martwić  się nie musicie. Jak mnie takie gadanie denerwuje :/  taaa martwić o nic się nie musimy... oni myślą, że moje życie  to sielanka i rzygam tęczą :/
     
  •  
     
    @witajwmojejbajce: wolę być przygotowana, w końcu nie kosztuje to majątku.
     
  •  
     
    @perleperle Ale wiesz niektóre kobiety nie mają pokarmu po urodzeniu dziecka, albo po jakimś czasie tygodniu/miesiącu go tracą, albo nie wytrzymują tego bólu(pierwsze 2-3 tygodnie są straszne)  podczas ssania przez dziecko piersi i rezygnują. Także i tak wstrzymałabym się z tym laktatorem :)
     
  •  
     
    @witajwmojejbajce: jak musisz wrócić do pracy na dwa dni w tygodniu po miesiącu od urodzenia dziecka to laktator i butelka to raczej must have..
     
  •  
     
    Ja butelki nie kupowalam, bo juz w ciąży wiedzialam, ze będę i chcę karmic piersią (oczywiscie dwa pierwsze tygodnie przy karmieniu wyłam i zaciskałam zęby z bólu), ale warto. Nie trzeba brac ze soba wszedzie calego ekwipunku w postaci butelek, mleka, wody itd. Laktatora też nie kupowalam, bo po co? ;)
     
  •  
     
    @pushthebutton: @perleperle: w sumie (pomijając zawyżone ilości) wszystko z list wyprawkowych mi się przydało. Zarówno z tych z netu, jak i od koleżanek.
     
  •  
     
    @perleperle: wiadomo, ale piszę o pochodzeniu tradycyjnej listy wyprawowej ;)
    Ty też zanim nie wypróbujesz nie wiesz co ci sie sprawdzi, a na jakiejś bazie trzeba sie opierać
     
  •  
     
    @pushthebutton: To co się sprawdza znajomym, nie zawsze sprawdza się tobie. Wiele rzeczy które polecały mi koleżanki odpuściłam. A kupilam też takie które one uznały za zbędne, a ja chcę wypróbować i używać.
     
  •  
     
    @sweettajemnica: po to ma się przyjaciółki/koleżanki :)
     
  •  
     
    @sweettajemnica: mnie też to przerażało, kompletnie nie wiedziałam co mam kupić, a nie lubię się zagracać zbędnymi przedmiotami. Przejrzałam sporo list zakupowych i wyprawek i wydaje mi się że wybralam to co niezbędne, albo co wiem że na pewno będę chciała używać. Trochę to zajęło ale to chyba właśnie dlatego ciąża trwa aż 9 miesięcy ;)
     
  •  
     
    przeraża mnie to wszystko związane z dziećmi. Ja nawet nie wiedziałabym co mam kupić i zapewne nakupowałabym mnóstwo niepotrzebnych pierdół :)
     
  •  
     
    Ja zamawiałam wszystko i wydała jeszcze więcej.
     
  •  
     
    4,5 godziny straconego czasu!
     
  •  
     
    @apres: termometr kupiłam jak mąż wychodził ze szpitala bo potrzebował mierzyć temperaturę kilka razy dziennie. Taki w pistolecie, też wydałam niemało bo chyba 150 zł.
     
  •  
     
    @gozunia: kupiłam taki z Canpol Babies
     
  •  
     
    Wow to troszkę wydalaś. Ja teraz tez będę się przymierzac i zamowie w aptece gemini tam jest najtaniej. A kupiłaś katarek i czy mogłabyś na priv mi wysłać co zamawialas jeśli oczywiście to dla Ciebie nie problem
     
  •  
     
    Nia
    @apres: Moj pije z piersi do teraz, a na widok Calmy dostawal spazmow. Chyba tylko raz udalo sie go nia nakarmic, a niby wie jak ciagnac, zeby zassac mleko...
     
  •  
     
    @MakeUpYourLife: ciężko się pije, bo ona ma zmuszać dziecka do wysiłku, takiego, jako wkłada w picie z piersi. Ale u nas to kształt nie podszedł zupełnie.
     
  •  
     
    No calma też mnie zawiodła, nawet tu chyba pisałam, jedyna butla, której Pola nie zaakceptowała.
     
  •  
     
    Nia
    Calma u nas w ogole sie nie sprawdzila. Na szczescie byla w zestawie z laktatorem, bo gdybym miala za to zaplacic, to bylabym zla.
     
  •  
     
    Nia
    Duzo cos Ci wyszlo. Pomijajac laktator, chuste i butelke, mnie pierdoly okoloporodowe jakos mniej kosztowaly...
     
  •  
     
    Z tych rzeczy to mialam tylko butelke :D
    I nawet ta medela ona jest beznadziejna bardzo ciezko sie z niej pije :( kupilam jak miala kolki bo myslalam ze butelka moze ulzy.
     
  •  
     
    u mnie chyba było ok 300 w samej aptece internetowej. Z droższych rzeczy miałam tam termometr dla dziecka, reszta to same pierdoły typu podkłady czy wkładki laktacyjne, które nawet mi się nie przydały i rozdawałam ;)
    Zakupy tego typu są przereklamowane ;)
     
  •  
     
    tak jest przy dziecku, że niby nic nie kupujesz a dużo wychodzi
     
  •  
     
    @Pompoluch: tak jak mówię, wcale nie szalałam z tymi zakupami, tylko podstawy i dlatego trochę jestem zaskoczona ze aż tyle wyszło.
     
  •  
     
    @Paulin: Medela Calma, tylko w zestawie, dlatego taka cena. Bardziej się opłacało wziąć zestaw niż kupować różne rzeczy pojedynczo.
     
  •  
     
    Przy pierwszym tez tak buliłam;) przy drugim wiedziałam, że to wszystko pic na wodę i kupiłam octenisept do pępka i mojej rany, butelki TT i smoczek :D
     
  •  
     
    kurcze to faktycznie dużo Ci wyszło :) u mnie było ze 2x mniej (ale bez laktatora i chusty) a też wydawało mi się że dużo :D
    co to za butelka?