• Wpisów: 1040
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis: wczoraj, 11:45
  • Licznik odwiedzin: 508 672 / 2933 dni
 
perleperle
 
perleperle: Widzę, że zaczyna mi już ubywać sił.. Planowo zostało mi 6 tygodni do rozwiązania. Jak nic cały dzień nie robię, to później nie śpię w nocy. A jak popracuję to strzela mi kręgosłup. Weź się człowieku idź i powieś :/

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    @Happy mom: oby tylko młoda nie przeciągała tych magicznych chwil zbyt długo... Spokojnie już za 3 tygodnie mogłaby się pokusić o wyjście na ten świat ;)
     
  •  
     
    Dokładnie 5 tyg przed rozwiązaniem już zaczynało mi być ciężko. 3 tygodnie przed chciałam już ją wyciągać miałam tak po kokardki. Generalnie nie czułam się jakoś bardzo źle ale ból kręgosłupa był tak uciążliwy że płakałam z bezsilności. Teraz musisz uzbroić się w cierpliwość. Trzeba to po prostu przetrwać.