• Wpisów: 1047
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis: 82 dni temu, 12:49
  • Licznik odwiedzin: 520 736 / 3064 dni
 
perleperle
 
perleperle: Mój mały Smerf dziś obrócił się z pleców na brzuszek, a nie ma jeszcze dwóch miesięcy >:D Żeby potwierdzić że to nie przypadek powtórzyła akrobacje jeszcze dwa razy jak tylko położyłam ją na plecy.

Nie śledzę żadnego kalendarza kiedy dziecko co powinno umieć, tym bardziej każda zmiana tak nie zaskakuje. Ale jestem dumna z mojej małej córeczki :*

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    @MakeUpYourLife: no tak może być, ale mogą być też od nieprawidłowego napięcia. dlatego lepiej to sprawdzić :)
     
  •  
     
    @Nia: @krytycznymokiem: u mnie byly szybkie obroty bez zadnego napiecia.
     
  •  
     
    Nia
    @krytycznymokiem: Dokladnie.
     
  •  
     
    Nia
    @zapaszek: Po co ta uszczypliwosc? ;) Napiecie miesniowe to nie tylko naprezanie, ale takze wlasnie za wczesne obroty. Moze warto doczytac?
     
  •  
     
    @krytycznymokiem: dokladnie.

    Tym bardziej, że u takiego malucha rehabilitacja trwa kilkanaście tygodni, a jak się bagatelizuje i utrwala pewne rzeczy, to potem może sie ciągnąć latami, a już na bank wszystko wyjdzie w późniejszym etapie. To "się samo" nie skoryguje.
     
  •  
     
     
  •  
     
    @MakeUpYourLife: ja też chodziłam z moim do pediatry a na moje pytanie czy nie powinien inaczej trzymać głowy, No mnie to niepokoi zapytała mnie czy ja tez zawsze tak samo trzymam głowę - wiec pediatrzy wiele spraw bagatelizują. A my przez 3 miesiące ćwiczyliśmy u fizjo z uwagi na asymetrię. I tez mi sie tak szybko obracał i tu jestem wdzięczna dziewczynom z pingera za sugestie. Każdy wyciąga swoje wnioski :) od wizyty u neuro czy fizjo nikt nie umarł a jest się spokojniejszym
     
  •  
     
    O matkoboska :/ szkoda ze jeszcze nie SI i autyzm ;( dziewczyna sie cieszy a tu od razu choroby. Chyba chodzi z nia do lekarza. Moja Nanka to tu na pingerze to juz na bank ma zdiagnozowany autyzm przez silny zwiazek ze mna :D
     
  •  
     
    Moja córka miała wzmożone napięcie mięśniowe w osi ciała a obniżone w rękach. Jeździłam na rehabilitację NDT i Vojta w domu. Ale to u mnie długa historia. Także warto sprawdzić dla świętego spokoju;);*
     
  •  
     
    Kasiul. Rozi mała wiercipięta :D :D
    Słyszałam też o teoriach o których piszą dziewczyny, chyba warto sprawdzić.
    Weź sobie prywatna konsultacje fizjo z przyjazdem do domu. My tak zrobiliśmy, nie tluklam się po jakiś szpitalach z takim maluchem tylko w warunkach domowych odbyło się badanie, pokaz ćwiczeń, wszystko na spokojnie. My też rehabilitowalismy Julkę, miała łepek wukrecony w jedną stronę i asymetrię główki.
     
  •  
     
    brawo dla Rozi, ale skłaniam się ku dziewczynom piszącym o neurologu, dla świętego spokoju sprawdźcie to, ja też się cieszyłam z pierwszych obrotów Martynki a faktycznie okazały się ciut wzmożonym napięciem i rehabilitacja to szybko naprostowała :)
     
  •  
     
    @Nia: Przecież wiesz lepiej i znasz mnie lepiej ;)Póki co nie doczytałam tutaj o np naprężaniu się dziecka a o obrotach które każde dziecko wykonuje w różnych stadiach rozwoju.
     
  •  
     
    Ja również proponuję rozważyć wizytę kontrolną u neurologa dziecięcego. Jestem mamą 4,5 miesięcznego Antka. Mój synek, mając 2,5 miesiąca, miał nieco obniżone napięcie centralne (tzn. w momencie podnoszenia go za rączki lekarz stwierdził, że powinien główkę podnieść wyżej) oraz nieco wzmożone napięcie w barkach (leżąc na brzuszku barki były bardzo podniesione, a szyja schowana). Możliwe, że nieprawidłowo go nosiliśmy albo po prostu zapamiętał ułożenie z brzuszka. Chodzimy raz w miesiącu na zajęcia z rehabilitantem. Ćwiczymy też w domu. Antek traktuje to jako zabawę. Jestem z tych zajęć bardzo zadowolona i żałuję, że zaraz po urodzeniu się Antka nie poszliśmy na takie spotkanie z rehabilitantem. Antek nie potrafi jeszcze obrócić się z brzucha na plecy (przeszkadza mu właśnie to napięcie w barkach), próbuje obrócić się już z pleców na brzuch. Zgodnie z tym co mówiła nam rehabilitantka w pierwszej kolejności powinien obrócić się z brzucha na plecy (pomiędzy 4 a 5 miesiącem życia).
     
  •  
     
    Nia
    @zapaszek: A jak wedlug ciebie diagnozuje sie napiecie, skoro tutaj przesadzamy? Nikt nie szuka dziecku na sile chorob. Tu sa tylko sugestie, zeby sprawdzic, ze wszystko jest ok. Tym bardziej, ze Kasia sama pisze, ze nie czyta na temat tempa rozwoju.

    Nieleczone napiecia, to jest duzo wiekszy problem na pozniejszym etapie. Tym bardziej, ze w tym wypadku, takie meeega wczesne przekrecanie (a to jest wlasnie meeega wczesne) jest alarmujace. Chyba lepiej sprawdzac, niz leczyc skutki? Nie sadzisz?
     
  •  
     
    ło matko kochana ;| mam nadzieję że macie głowe na karku i nie dacie się zwariować i szukać na siłe dziecku chorób.
     
  •  
     
    Mój tez się szybko obracał, ale to nie było dobre ;) warto poobserwować i wybrać się do dobrego fizjo
     
  •  
     
    Zdecydowanie musicie iść do neurologa, bo może to być wina złego napięcia. Mój starszy podnosił głowę wysoko od urodzenia leżąc na brzuchu, wszyscy się cieszyli, że taki silny... No niestety, nie była to wina siły, a wzmożonego napięcia mięśniowego.
     
  •  
     
    Nia
    Kasia, moze warto jednak poczytac w tym wypadku. To jednak troche wczesnie. Tym bardziej, ze dziecko najpierw zwykle obraca sie z brzucha na plecki (i to tez pozniej niz przed 2 miesiacem). Zbyt wczesne obroty moga byc oznaka wzmozonego napiecia miesniowego. Nie twierdze, ze tak jest w przypadku Rozi. Duza z niej dziewczynka, wiec pewnie i silna, ale moze jednak warto przynajmniej sprawdzic, ze wszystko ok.
     
  •