• Wpisów: 1048
  • Średnio co: 3 dni
  • Ostatni wpis: 214 dni temu, 20:32
  • Licznik odwiedzin: 531 107 / 3331 dni
 
perleperle
 
perleperle: Po tej ciąży łapią mnie wszystkie dziwne przypadłości chorobowe, od stóp do głów - dosłownie. Dziwnie mi organizm odreagowuje "stan błogosławiony". Spodziewałam się różnych rzeczy, ale nie tego że będę kilkakrotnie częstszym pacjentem u lekarza niż moja młoda.
Odpukać - Rozi jest okazem zdrowia. Chyba wyssała z matki wszystkie soki życia :[

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    Nia
    @perleperle: Na wlosy jeszcze przyjdzie czas. U mnie jakos kolo koncowki 3 miesiaca zaczely leciec. Tez myslalam, ze mnie to ominie.
     
  •  
     
    @apres: może chociaż to mnie ominie ;)
     
  •  
     
    @perleperle: włosy to mi zaczęły lecieć 3-4 miechy po porodzie :/
     
  •  
     
    @Nia: robię co mogę, jestem cześciej u róznych lekarzy nic moje dziecko :/ O dziwo nie mam typowych przypadłosci poporodowych, np. w ogóle nie wypadają mi włosy :D i to naprawdę, po całym dniu na szczotce czasem nie ma ani jednego włosa. Marne to pocieszenie, ale zawsze ;)
     
  •  
     
    Mnie po urodzeniu Vincenta w październiku, praktycznie  do lipca co kilka tygodni dopadaly przeróżne infekcje... Na szczęście od kilku miesięcy jest już wszystko ok. Zdrowia!
     
  •  
     
    Nia
    @perleperle: Kurcze... Wspolczuje. Trzymaj sie i draz temat. Nie mozna tego tak zostawic. Zwłaszcza kregoslup. Mam nadzieje, ze znajdziecie przyczyne, bo jakby nie patrzec, to musi Ciebie ponosic jeszcze kilka lat.
     
  •  
     
    @Nia: jem normalnie i bardzo zdrowo, a moje nie wynikają z tego. Zatkane ślinianki, które wczoraj miałam wycinane, ból kręgosłupa pod łopatkami czy zapalenie wałów paznokciowych nie wynikają z diety.. :/
     
  •  
     
    Nia
    A zaczelas juz jesc normalnie, czy nadal Ci nic sie nie chce? Moze tu tkwi przyczyna wszystkich problemow?
     
  •  
     
    Ja ciążę wspominam jako czas, gdy 2 raz bolała mnie głowa. Efekt wyższego ciśnienia.
    Ale w sumie nie zauważyłam minusów, poza tarczyca.
     
  •  
     
    ja ostatnio sobie uświadomiłam, że najzdrowsza to ja byłam -uwaga- jak karmiłam piersią :D
    jakiś okres hibernacji dla wszystkich moich przypadłości ;)